0
SPRZEDANYCH BILETÓW
0
SHARE
0
LIKE

NAGRODY GŁÓWNE ZA SPRZEDAŻ BILETÓW

I BATTLE QUEST 2018 ODBĘDZIE SIĘ! (300)

Dziękujemy za zaufanie.

Dzięki niemu impreza w przyszłym roku na 100% się odbędzie. Widzimy się 9-12 sierpnia w Nysie!

II SZTANDARY I SZTABY (350)

Nasi przyjaciele z niemieckiej firmy Freyhand zapewnią w pełni wyposażone sztaby armijne w obu obozowiskach.

Dodatkowo zapewnią po jednym wielkim, wykonanym w pełnym kolorze sztandarze armijnym dla każdej ze stron i podobne dekoracje do Zwergburga.

III WIĘCEJ LOKACJI (400)

Na terenie gry przygotujemy więcej żyjących lokacji. Kilka przykładów:

Cmentarz - tam będzie można zmierzyć się z nieumarłymi, rabować groby (jeśli ktoś jest wystarczająco odważny) itp.
Chata wiedźmy - lokacja przygotowana w formie pokoju-zagadki (escape room), w którym będziecie mogli zmierzyć się z wyzwaniami wiedźmy. Osoby, którym uda się wykonać zadanie będą mogli liczyć na specjalną nagrodę.
Miejsca kultu - poświęcone różnym bóstwom miejsca mocy, z własnymi zadaniami dodatkowymi i otaczającą je fabułą.

IV MUZYKA GRA (450)

Na grze pojawi się (werbowana specjalnie przez nas) duża trupa wędrownych muzyków i artystów, którzy umilać będą grę wszystkim wokół.

V FORTYFIKACJE (500)

W ramach bastionów przygotujemy umocnienia z drewnianymi palisadami, bramą i wieżą obronną dla każdej ze stron.

VI DRUGI FORT (800)

Wynajmiemy drugi fort (Twierdza Krzysztof Herman) co pozwoli, że obie armie będą stacjonowały we własnym forcie z pełną infrastrukturą (karczmą, szulernią, areną, torem łuczniczym itp.).

NAGRODY SPECJALNE DLA ODDZIAŁÓW

null

10 biletów - jedna darmowa wejściówka dla oddziału.

null

25 biletów - kolejna darmowa wejściówka dla oddziału.

null

35 biletów - żołd na start

Jeżeli 35 osób które kupi bilety zadeklaruję przynależność do danego oddziału, wszyscy jego członkowie otrzymują na fabularną walutę w ilości wystarczającej na zakupienie obiadu w karczmie na start gry.


NAGRODA ZA SHARE

Przy 100 share posta z info o starcie akcji przedsprzedażowej umieszczamy na grze tablice ogłoszeń wraz z całym systemem zarządzania nimi w jej trakcie.

NAGRODA ZA LIKE

2250 - opublikowanie zdjęć od wszystkich fotografów


Czym jest Battle Quest?

POBIERZ

6 zasad


#1 Play for fun

#2 Play for real

#3 Play for yourself

#4 Play for war

#5 Play for safety

#6 Play for epicness


FRAKCJE


DOWÓDCA

Dominika Kornecka

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Dom Uciech to miejsce, w którym na znaczeniu tracą waśnie i spory. Tu znaczenie ma tylko to, czy starczy nocy na wszystkie przyjemności, które przybytek ma w ofercie. Woń kadzideł, olejków do masażu i orientalnego tytoniu tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca i sprawią, że wszyscy choć na chwilę zapominamy o wiszącym w powietrzu konflikcie.

Szukamy osób otwartych i asertywnych, ze względu na specyfikę oddziału, także Panów! Osoby nieśmiałe i zamknięte mogą sobie nie poradzić z odgrywaniem flirtu, a chcemy, żeby grane wątki były dla wszystkich komfortowe.

Nie chcesz grać kurtyzany, ale tańczysz, śpiewasz, masz inne umiejętności artystyczne lub ciekawy pomysł na postać? Odezwij się! Dom Uciech to naprawdę szeroka oferta – przywitamy Cię z otwartymi ramionami!

Przede wszystkim wygodny i komfortowy. Idealny strój kurtyzany to koszula, gorset, pantalony oraz dowolne dodatki. Makijaż wyrazisty, fryzura adekwatna. W zależności od okoliczności przyodziewamy suknie, lepiej także mieć ze sobą strój nadający się do gry późnym wieczorem w obozowisku. Ostatecznie jednak to, w jakim stroju grasz większość czasu pozostaje kwestią indywidualną. Jest duża szansa, że już masz większość elementów potrzebnych do stroju! Napisz do mnie, pomogę Ci go skompletować!


DOWÓDCA

Marcin Szurpicki

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

"Nam bić się nie kazano,

spojrzałem na pole,

Aaaa mam to gdzieś - pitolę".

Grupa Wolnych Kozaków, która postanowiła na czas bliżej nieokreślony przysiąść w gościnnych murach Zwergburga. Może krnąbrni, może i głośni, ale jacy gościnni, a i do bitki chętni! Wystarczy podejść i zainteresować, a może rozmowa i kieliszek, doprowadzą do wspólnego bicia wrogów? Tylko uważaj na sakiewkę. I na rękawy.

Jesteśmy grupą skierowaną do wszystkich tych, którzy nad stanie w szeregu i musztrę cenią sobie wolność i przygodę. Grupa otwarta jest na wszystkich, którzy chcieliby być w rubasznej, głośnej i cynicznej frakcji, nastawionej na granie miedzy sobą i dopiekanie wszystkim dookoła (a i sobie wzajemnie pewnie najbardziej). Jeżeli wiec szukasz ludzi, którzy chcą się pośmiać i przeżyć na Battle Quest dziką zabawę, jeżeli lubisz śpiewać i śmiać się przy ognisku, lubisz grać z grupą i na daną grupę, ale chcesz także podkradać się do wrogów i wyżynać ich po cichu, a w otwartej bitwie biec na spotkanie śmierci u boku sióstr i braci, z którymi przyszło Ci dzielić los (chociaż z nadzieją, że raczej uda się wam kogoś wziąć do niewoli, bez tego patetycznego heroizmu), to grupa dla Ciebie.

Strój lekki, wzorowany na kozackim. Szarawary, koszula, szeroki pas w zupełności wystarczą. Dla bardziej uzbrojonych raczej lekkie przeszywy, kolczugi, może elementy skórzane. Ma być wygodnie, szybko, przewiewnie


DOWÓDCA

Dominik Szawłowski

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Jest nas 20 maksymalnie 30. Jesteśmy wyrzutkami, przestępcami, banitami, ludźmi, których imperium przeżuło i wypluło. Nie jesteśmy karnym oddziałem wojskowym, bardziej zbieraniną indywidualności, z których każda ma prawo się wypowiedzieć w ważnych dla grupy sprawach.

Każdy głos jest brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Hersztem jest Pierre Guillard- Primus Inter Pares. Wewnętrzny krąg najbardziej zaufanych stanowią Waniff, Szmer, Franz, Ojciec i Szary Olaf. Rok temu stanęliśmy po stronie Norski i wywalczyliśmy sobie azyl na Północy. Siedliszcze zwane "Faktorią".

Kolejna, wyniszczająca wojna z Ostlandem nie jest nam na rękę, dlatego tym razem postanowiliśmy stanąć z boku. I tak przybyliśmy to Zwergburga...

Atmosfera zbójeckiej bandy. Położymy nacisk na odgrywanie postaci oraz interakcje między nimi. Zaplanujemy questy fabularne skrojone pod poszczególne postaci lub grupy postaci.W naszej frakcji dobrze będą się czuli wszyscy ci, którzy nie lubią słuchać rozkazów, u których wojskowy dryl wywołuje odruch wymiotny. Wszyscy ci, którzy zechcą stać się częścią zbójeckiej bandy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Nie będą się czuli dobrze ci, którzy chcą znaleźć się w prawdziwym oddziale wojskowym- Bękarci Imperium to nie miejsce dla nich. Nie będzie musztry, porannych ćwiczeń oraz wrzasków oficerów. Jesteśmy Demokracją:)

W zasadzie dowolne, byleby zachowywały klimat Warhammera. Różne pancerze, broń, wszak to zbieranina wyrzutków.


DOWÓDCA

Jakub Krassowski

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Karczma. Prawdziwa. Z jedzeniem, piciem, muzyką na żywo, pijatykami.

to będą cztery dni ciężkiej, intensywnej pracy w świetnej atmosferze, przepełnione wdzięcznością wszystkich nakarmionych graczy. Wokół karczmy toczy się życie całego Zwergburga!

Podstawowy strój średniowieczny/stylizowany, gotowość na poplamienie stroju, koniecznie koszule/giezła na zmianę, bo będziemy się pocić!


DOWÓDCA

Maciej Idziorek

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Jej jasna dłoń wskazała na północny wschód i oto rozpoczęła się godzina ostatecznej próby. Wznieście miecze w imię męstwa, a śmiałkowie, których honor nie zaznał skazy i oręż w imieniu najjaśniejszej pani dumnie w dłoni dzierży dostąpią największej z łask. Święty Graal jest już prawie na wyciągnięcie ręki, a ten kto stanie nam na drodze wyściele naszą ścieżkę ku zwycięstwu.

W wędrówkę z nami niech wyruszy każdy, kto przed Panią Jeziora swego czoła chyli.

Wiara, honor i męstwo. Nie cofniemy się przed niczym, a kości tych, którzy próbowali nas zatrzymać ścielą pola bitew i przydrożne rowy. Nie wahamy się dobyć broni w słusznej sprawie. Jeśli nie boisz się stawać w obronie swoich ideałów, jesteś gotów poświęcić wszystko w imię Pani Jeziora i chcesz zasmakować feudalnych podziałów to witamy w naszych szeregach.

Przyjmujemy zarówno rycerzy jak i kapłanów, pielgrzymów czy też chłopów. Chcemy nadać obozowi niepowtarzalny i feudalny klimat, dlatego pozostawiamy wam dowolność odnośnie stroju tak długo jak utrzymany jest on w konwencji Bretońskiej. Ku chwale Pani Jeziora!


DOWÓDCA

Dominik Jędrys

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Pod nazwą Raubritterzy ze Zwergburga kryje się szlachecki ród Blutkreit. Owa rodzina trudni się mało szlachetnymi rzemiosłami takimi jak - rozboje, szantaże, porwania, wymuszenia, gwałty, intrygi, napaści lub też szynkowanie rozwodnionego piwska.

Do naszego rodu może dołączyć każdy. Zarówno osoby nastawione na ciekawy role-playing i fabułę opartą na relacjach jak i ludzie nastawieni stricte na walkę. U nas znajdzie się miejsce zarówno dla dam dworu, bardów i kapłanów jak i też oprychów spod ciemnej gwiazdy.

Preferujemy stroje quasi historyczne utrzymane w klimacie Warhammera.


DOWÓDCA

Joanna Prus

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Najemnicy, mordercy, poszukiwacze przygód, wesoła zbieranina trzymana w ryzach twardą ręką dowódcy.

Każdy, kto wie co to dyscyplina i dobra zabawa - się u nas odnajdzie. Jednak zastrzegamy sobie prawo do sprawdzenia umiejętności adepta.

Jesteśmy kompanią najemną, barwną i hałaśliwą, pełna dowolność strojów i ras. To co nas wyróżnia to czerwone tarcze z głową białego gryfa.


DOWÓDCA

Amadeusz Janiak

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Ave Sigmar! Ave Magnus! Czwarty Regiment to dumny trzon armii Ostlandu. To na naszych barkach spoczywa ciężar obrony ojczyzny przed barbarzyńcami z Norski. Tworzymy zorganizowaną jednostkę wojskową, w której skład wchodzi ciężka i lekka piechota. Stawiamy przede wszystkim na klimat i jak najwierniejsze odwzorowanie uniwersum Warhammera a konkretnie piechoty Imperium.

Jako główny trzon armii Ostlandu jesteśmy tym co stoi między cywilizacją a chaosem. Jesteśmy zorganizowaną i wykwalifikowaną jednostką która na polu bitwy uderza z siłą i prędkością Ghal Maraz. Taktyką i militarną wyższością naszej formacji rozbijemy bezładną hałastrę z północy. Słowami Magnusa Pobożnego: "Trzy rzeczy czynią Imperium wielkim - Wiara Stal i Proch" i żadnej z nich w IV regimencie Ostalndu nie zabraknie. Płomienne liturgie kapłana Sigmara oraz nasze wojenne pieśni zagrzeją do boju serce każdego rekruta.

Kiedy jednak na horyzoncie wroga nie widać radośnie wznosimy kufle i głosy w rytm żołnierskich pieśni, przygrywając w kości i karty. Organizowane w ramach życia obozowego nabożeństwa dają niepowtarzalny klimat imperialnej wiary i patriotyzmu. Z kolei liczne treningi i musztry, kształtując różnicę między zdyscyplinowaną armią Imperium Sigmara a tileańskimi pastuchami, pozwolą utrzymać w ryzach pęczniejące od piwa brzuchy. Od naszych żołnierzy oczekujemy udziału w treningach i manewrach, pamiętajcie jednak, nikt tutaj nie jest Achillesem. Od tężyzny fizycznej ważniejsza jest dyscyplina, zapał i chęć walki.

Popularne MITY o IVtym i Imperium:

Imperium to tylko ciągły dryl i musztry, nie ma miejsca na wyluzowanie i klimacenie. Oczywiście dbamy o odpowiedni trening dla żołnierzy ale mimo wszystko większość czasu spędzamy śpiewając, modląc się, przegrywając żołd w karty i kości oraz pijąc wyśm… no cóż ostlandzkie wino. Gramy raczej rozlazłe wojsko niż super elitarną piechotę Imperium.

W Imperium oficerowie ciągle będą mi rozkazywać i mówić co mam robić. Oczywiście będą oficerowie i będą rozkazy. Jednak zawsze możesz stwierdzić, że masz ochotę pójść sobie do miasta się napić albo poszukać itemków po lesie, wystarczy rozwiązać sprawę klimatycznie, dać jakąś wymówkę oficerowi albo załatwić sobie przepustkę u kwatermistrza. Jak dasz sygnał, że chcesz więcej luzu to gwarantujemy ci, że nikt tego nie zignoruje.

Od naszych członków wymagamy:

strojów w kolorystyce Ostlandu albo Averlandu,

strojów silnie osadzonych w stylistyce armii Imperium z Warhammera (bufki, nogawice, krzykliwe zestawienia, pióra, berety, kapelusze, purity seale),

minimum zaangażowania w manewry i spotkania regimentu (czemu by nie mieć kilku małych BQ w roku?).

Popularne MITY o strojach i wyposażeniu w IV-tym i Imperium:

Do walki w IVtym trzeba się zakuwać w zbroje. Zachęcamy do kupna hełmu z przyczyn bezpieczeństwa. Co do reszty opancerzenia to absolutnie nie ma takiego wymogu. Gramy oddział liniowej piechoty a nie Reiksguard. Wyglądało by to wręcz nienaturalnie jakby każdy z nas łaził w zbroi płytowej.

Na strój do Imperium trzeba wydać fortunę. Owszem IV-ty dość duże wymagania strojowe, mimo to mamy wiele przykładów wśród naszych żołnierzy na to, że da się zrobić dobry, budżetowy strój do Imperium. Oczywiście będzie to wymagało pewnej dozy zaangażowania. W tej kwestii służymy wszelką pomocą merytoryczną.


DOWÓDCA

Paweł Jasiński

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

W bitwie jesteśmy ciężkozbrojną, zdyscyplinowaną piechotą najemną walczącą w zwartym szyku. W obozie, jesteśmy najgłośniejszą i najbardziej niesforną tileańską (czyli włoską) bandą łajdaków jaką możesz sobie wyobrazić. Ochotnicy powinni być w stanie grać zarówno rozlazłych, leniwych makaroniarzy, jak i zdyscyplinowaną, ciężką, najlepszą w Starym Świecie piechotę.

W skład Compagnii wchodzi też Escuadrón Estaliano, czyli pododdział estalijskich (hiszpańskich) szermierzy, harcowników i innych specjalistów od brudnej roboty, wina, śpiewu i flamenco.

Śledźcie nasze ogłoszenia na Facebooku (na grupie Battle Quest - Karczma u Kenigera). Tam regularnie informujemy o wakatach na konkretnych żołnierzy, specjalistów i cywili, których potrzebuje Compagnia.

Do Compagnii przyjmujemy osoby płci obojga, w których żyłach płynie gorąca krew, którzy kochają złoto, wino, żarcie (podkreślamy: złoto, wino, żarcie) i dobrą zabawę oraz są gotowi gestykulować, kłócić się, godzić, płakać, histeryzować i soczyście kląć po tileańsku (włosku)! Jeśli chcesz iść do bitwy dopiero po sjeście, lubisz dramaty z oper mydlanych, a barwne życie obozowe i relacje z innymi członkami kompanii są dla ciebie równie ważne, co bitwa, Compagnia di Farabutti jest miejscem dla Ciebie. Wystarczy, że będziesz słuchać się w absolutnie wszystkim właścicielki oddziału, Donny Francesci. Będziemy Tobą zainteresowani zwłaszcza, jeśli posiadasz unikalne zdolności, niekoniecznie bojowe (np. umiesz malować, grać na instrumencie, śpiewać albo tańczyć tańce włoskie i hiszpańskie).

Organizujemy własne aktywności obozowe: robimy sjesty, gotujemy we włoskim stylu, robimy rodzinne awantury, przeprowadzamy rytuały ku czci bogini Myrmidii, podrywamy miejscowe piękności i przystojniaków, śpiewamy piosenki, pojedynkujemy się o swój honor. Chcemy nawet zorganizować mecz tileańskiej piłki nożnej i pojedynek taneczny z Estalijczykami (pizzica kontra flamenco!).

Jedynym wyjątkiem od naszego lekkodusznego podejścia są zadania bojowe - oczekujemy 100% dyscypliny, wykonywania rozkazów, trzymania się w formacji i walki do ostatniego człowieka. W końcu to za to nam płacą.

Jako kompania najemna, nie mamy jednolitego umundurowania. Absolutnym minimum (do obozu) jest biała koszula, renesansowy beret (zalecana czerwień i biel), dobrej jakości nogawice lub spodnie, i przyzwoite buty stylizowane na historyczne.

Dla pań może to być renesansowa (lub stylizowana) spódnica lub sukienka. Wszystkie elementy najlepiej z naturalnych tkanin (len, wełna). Barwy Compagnii to czerwony i biały, więc zalecamy elementy ubioru w tych kolorach (elementy wystarczą - nie musi być cały strój).

Unikamy wyglądu w stylu D&D albo podobnego fantasy. Jeśli chcesz z nami iść do bitwy, wymagamy noszenia hełmu (polecamy hełm sekretny, który jest tani i może być noszony pod beretem). Zalecamy też noszenie przeszywanicy lub podobnego stroju ochronnego. Zależnie od roli w formacji, będziesz potrzebować tarczy i miecza, długiej broni dwuręcznej (przynajmniej 140 cm) lub miecza i kuszy - część broni da się wynająć od organizatorów larpa.


DOWÓDCA

Joanna Gołowczyńska

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Zajmujemy się rozpoznaniem (zwiad etc) dla sił Imperium! Musimy być cały czas w ruchu, czujni, skryci. Jesteśmy wsparciem, jednak kto powiedział, że siły wspierające nie może walczyć? Pilnujemy, żeby nasi sojusznicy czuli się w terenie bezpiecznie.

Potrzebujemy osób lubiących atakowanie z zaskoczenia, skryte działania i zakradanie się w ciemnościach. Tych nielicznych, którzy chcą gry całodobowej, którzy nie będą narzekać (za bardzo) na warunki polowe i spanie po krzakach. Będziemy też duuuużo uciekać.

Elementem wspólnym będą opaski (białe na noc i kolorowe na dzień) z herbem oddziału na ramię, krótkie, poszarpane zielone peleryny i kaptury. Wspólnym elementem mają być oczywiście również pióra, piórka, pióreczka. Poza tym: jednolite koszule i spodnie.


DOWÓDCA

Jakub Miernecki

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Walczyliśmy w ostatniej bitwie, a po chwalebnym zwycięstwie w oddali ujrzeliśmy kapłana Ursuuna z Armii Północ, któremu towarzyszyła jakaś śmierdząca zgraja, która potrzebowała silnej ręki. Posłaliśmy więc po najlepszych dowódców jakich znaliśmy i kazaliśmy im w drodze prowadzić zaciąg w całym znanym świecie. Tak powstała Łapa Niedźwiedzia. Każdy z nas stracił coś przez orków, którzy wyruszyli z kapłanami chaosu na wioski i miasta na całym świecie. Teraz pokażemy im ich miejsce i nic nas nie powstrzyma ani Norska ani Imperialny Głównodowodzący. Wiemy czym jest dyscyplina, ale ponad to cenimy nasz honor, a on każe nam walczyć... oczywiście zaraz po zabawie przy ognisku, bo to hańba umierać w smutku, a śmierć nam nie straszna.

Jeżeli szukasz silnej drużyny w której umiejętność pokonania hordy orków jest tak samo cenna jak stanie po baryłce miodu to dołącz i razem z nami splam swoje ostrze czarna krwią chaosu, a gardło przepłukaj przepysznym trunkiem. Chcesz dowiedzieć się czym jest musztra? Śmiało, będziesz ćwiczył. Chcesz jeść gulasz i pić akwawitę patrząc jak inni paradują w słońcu? To leż i się nie męcz, jest dla Ciebie miejsce.

Każdy strój będzie pasował jako, że jesteśmy kompanią najemną to znajdzie się u nas miejsce dla każdego. Od chłopów dbających o posiłki i obóz, przez kapłanów, którzy wraz z nami ruszą spalić wyznawców chaosu aż do ciężko zbrojnych Ostlandczyków, którzy wolą walczyć ramię w ramię z najemnikami zamiast chodzić równo z bębnem.


DOWÓDCA

Jan Wilczyński

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

„Parszywa Trzynastka” to Kompania Karna – XIII Oddział Lekkiej Piechoty Imperialnej stworzony z wyselekcjonowanych przez dowódcę ochotników. Skuszeni wizją wolności i anulowania kar w zamian za służbę wojskową zrobią wszystko, by przeżyć wojnę i napisać swą historię na nowo. Za kratami znaleźć można rozbójników, złodziei, morderców, niewygodnych politycznie członków wyższych sfer, biedaków wsadzonych za długi a także prawdziwie niewinnych. Większość nie miała wcześniej styczności z armią. Lekka Piechota przeznaczona jest do zadań pomocniczych - nie stanowi trzonu Armii Imperium, aczkolwiek bojowych zadań nie zabraknie. Nocne Warty, eskortowanie transportu żywności, rozpoznanie, pomoc innym oddziałom, wreszcie chrzest bojowy- udział w bitwach i prawdziwe zasmakowanie żołnierskiej doli.

„Trzynastka” jest oddziałem stworzonym z myślą o początkujących graczach, nie mających wcale lub mających wcześniej niewielką styczność z larpami. Oferujemy pomoc doświadczonego dowództwa, wsparcie przy tworzeniu postaci, stroju i ekwipunku, naukę odgrywania, pełną organizację logistyczną oraz prawdziwą symulację żołnierskiego życia, które wcale nie jest tak nudne, jak mogłoby się to wydawać. Poza standardem wojskowym w postaci musztry, nauki walki, ćwiczenia formacji bojowych i patroli gwarantujemy też klimatyczne wieczory spędzone przy ognisku na pieśniach i opowieściach, od którym cnotliwym damom więdną uszy, wspólne przygotowywanie posiłków i utworzenie prawdziwie bliskiej sobie grupy.

Pakiet startowy zapewnia wam podstawowe wyposażenie w postaci koszuli, spodni, przeszywanicy, miecza oraz miejsca w namiocie. Najważniejszym, w co powinniście się zaopatrzyć we własnym zakresie są wygodne buty, nie psujące za bardzo klimatu gry swoją współczesnością (doradzimy odnośnie wyboru). Przydadzą się klimatyczne dodatki, jak elementy pancerza, płaszcze, pasy, nakrycia głowy, sakiewki czy butelki na wodę – stawiamy na ujednolicenie kolorystyki ograniczając ją do brązów, czerni I ciemnej szarości. Bardzo mile widziane tarcze- znacząco zwiększają szanse przeżycia (jest możliwość odpłatnego wypożyczenia od organizatora) oraz broń długa: halabardy, włócznie. Jako grupa zajmujemy się też organizowaniem tanich hełmów. Mamy też trochę prywatnego sprzętu do bezpłatnego użyczenia w oddziale oraz oferujemy pomoc przy jego tworzeniu.

  • ODDZIAŁ DLA POCZĄTKUJĄCYCH Z PAKIETEM STARTOWYM

DOWÓDCA

Patryk Kulpok

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Grupa gorliwie wierzących wyznawców Sigmara Młotodzierżcy.

Grupa nastawiona na aspekty religijne Starego Świata. Jeśli lubisz odgrywać modlitwy, nawracać innych oraz pomagać im schodzić ze złej drogi z powrotem na łono Sigmara to jest to grupa dla ciebie.

Najzwyklejsze szaty przyozdobione pieczęciami oraz litaniami.


DOWÓDCA

Mateusz Wilczek

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Wilcza Kompania Najemna to zhierarchizowana, profesjonalna grupa zbrojna, złożona głównie z ciężkiej piechoty i kuszników, obecnie walcząca po stronie Imperium. Znana jest ze swoich ciężkozbrojnych pawężników w czarnych pancerzach.

Jednostka jest dedykowana szczególnie dla osób niebojących się wysiłku fizycznego, zdyscyplinowanych i umiejących działać w grupie, oraz których ego nie cierpi gdy muszą wykonywać czyjeś rozkazy. Zapewniamy ogromne wsparcie sprzętowe (pancerze płytowe, tarcze, broń, obóz, wspólne posiłki) oraz szkolenia dla nowych rekrutów. Można również liczyć na pełne wsparcie merytoryczne przed imprezą i wspieranie w zdobywaniu wyposażenia.

Jeśli chodzi o broń, wymagamy krótkiego/długiego miecza. Jeśli chodzi o strój to wymagamy butów i pełnego stroju (spodni + koszula/tunika), jednego a najlepiej dwóch pasów - wszystko to możliwie w kolorze czarnym.


DOWÓDCA

Marek Abłasewicz

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Chłopi.
Zwerbowani... siłą. Dobytek... noszą na sobie. Walczą... by nie umrzeć. Imperator... słyszeli o nim jakieś opowieści. Ale najważniejsze są zbiory i ludowe obrzędy. Słabi duchem, ale mocni głową i nogami.

Lud prosty, a skory do zabawy. Lud, co nacisk kładzie na odgrywanie, a mały budżet. Lud chłopski, a wstydu nieznający.

Odzienie i uzbrojenie chłopskie, po przodkach, a znaleźne.


DOWÓDCA

Anna Peterkova

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Tarczowniczki – kobiety Norski.

Norska znana jest w świecie z najeźdźców, którzy nie boją się śmierci, a także z nieprzyjaznych terenów, pochłaniających zuchwałych podróżników na zawsze. Mało kto wie natomiast, że w sercu Norski, w jej osadach, pozostawionych samym sobie przez dzielnych mężczyzn, tętni życiem niespotykana siła – siła niezłomnych kobiet. Kobiety dawno już przestały wyłącznie wychowywać dzieci i dbać o gospodarstwo. Kobiety sięgnęły po miecze i zaczęły uczyć się walczyć. Kobiety utworzyły niespotykaną dotąd wspólnotę. Wypracowały śmiertelnie niebezpieczną i skuteczną formację i sięgnęły po władzę. Te piękne kobiety chcą więcej. Kobiety Norski.

To frakcja dedykowana dla kobiet, które nie boją się wyzwań. Tarczowniczki stanowią elitarną formację, którą charakteryzuje dyscyplina walki, mobilność i niezłomność. Jeśli jesteś pewna siebie, sprawna fizycznie, zadziorna i nie boisz się fizycznych starć, ten oddział jest dla Ciebie! Nauczysz się, jak walczyć w szyku, jak radzić sobie w pojedynkach indywidualnych z użyciem broni jednoręcznej i tarczy. W ramach oddziału, jak i poza nim, otrzymasz powiązania fabularne, które zostaną opisane na Twojej karcie postaci. W tym roku stawiamy także na fabularne życie obozowe, będzie więc miejsce na grę obyczajową.

Jeśli natomiast:

- nie lubisz wysiłku fizycznego,

- stan zdrowia uniemożliwia Ci fizyczne starcia,

- nie chcesz brać udziału w wielkiej bitwie,

- Twoja kondycja nie pozwoli Ci nawet udawać, że zmielisz na pył napotkanego przeciwnika,

to napisz do mnie, bo być może nie będziesz się czuła dobrze w tym oddziale. Przewiduję jednak pojedyncze wakaty dla niewalczących postaci, zatem może uda się przygotować Ci taką postać, abyś była jedną z Tarczowniczek 😉

Ubrania w klimacie nordyckich wojowniczek, czyli spodnie, koszule tuniki. Mile widziane elementy skórzane, jak karwasze, pasy czy naramienniki. Nie powinno zabraknąć też elementów ubioru ze zwierzęcych skór, choć nie jest to sine qua non Tarczowniczek. Każda uczestniczka powinna jednak zadbać o szczegóły, takie jak ciekawe spięcie włosów - np. z użyciem rzemieni czy wełny, warkoczyków itp. Wymagania konieczne to tarcza i miecz/topór.

DOWÓDCA

Łukasz Zielonka

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Wszelkiego rodzaju zielonoskórzy, Orkowie i Gobliny we wszystkich odmianach.

Lubisz bezpodstawną agresję? Mordowanie i palenie całych osad to dla Ciebie chleb powszedni? Zatem czujesz czym jest Waaaaaagh! Buszujemy po lesie uprzykrzając życie każdej żywej istocie, która się w nim znajdzie. To ziemia Orków, siła Gorka i spryt Morka pomogą nam pokonać każdego. Żywimy się ludzkim mięsem, przyrządzamy potrawkę z Krasnoluda, a Elfimi głowami gramy w zbijaka. Oddział dla ludzi o dobrej kondycji fizycznej i dużej tolerancji na pot.

Najprostszy rodzaj strojów jest przeznaczony dla prostych goblinów. Wystarczy, że nie będziesz świecić bladą skórą, umalujesz twarz, założysz kaptur i jesteś goblinem.

Orkowie z drugiej strony powinni być bardziej dopracowani, maski, malowanie skóry, zbroje, broń, innymi słowy opcja dla osób, które lubią przysiedzieć trochę nad strojem.


DOWÓDCA

Piotr Czop

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Klan Rogów Malala - stado zwierzoludzi oddanych Malalowi, prowadzony przez dwa Wargory - zaciekle walczących o władzę "braci", którzy zaprzysięgnęli się Malalowi, istocie czystego Chaosu. Stado wyrusza z Drakwaldu w stronę Ostlandu, gdzie wciąż panuje wojna, kierowane radą szamanów, by zalać ludzkie ziemie krwią i siać zniszczenie.

Rogi Malala to doskonały wybór dla graczy, którzy cenią sobie zarówno dynamikę gry, luźną atmosferę koczowniczego obozu, lubią czynić destrukcje i w sercach mają Chaos. Frakcja nastawiona bardziej na aktywny tryb harcowniczy, wiele potyczek oraz masę odjechanych akcji w ramach zezwierzęcenia.

Zwierzoludzie to futro, rogi, głowy zwierząt, wszelkie wariacje na temat rogowacizny, preferowane stonowane kolory ciemne. Chcemy trzymać się strikte obrazu zwierzoludzi przedstawionych w figurkowym WHFB.


DOWÓDCA

Jarosław Rodzaj

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Oddział pod dowództwem Jarla Voldeliga składający się z żeglarzy, rybaków i luźnych osadników. Każdy znajdujący się tu człowiek, jak każdy Norsmen, wychowany jest do walki za swojego Jarla, do zdobywania bogactw i dalekich podróży za sławą i przygodą. Mężczyźni i kobiety z Klanu Czarnych Łodzi odpowiadają na wezwanie swojego Jarla Voldeliga i przybywają wraz z nim na kontynent swoimi czarnymi, potężnymi łodziami, by wypełnić jego wolę i wywiązać się ze złożonej mu przysięgi. Biada tym, którym przyjdzie stanąć im na drodze ...

Svarta Batar to dynamiczny oddział. Znajdujący się w naszych szeregach ludzie w dużej mierze to rekonstruktorzy oraz osoby pasjonujące się walką na broń białą. Każdy kto nie boi się wysiłku fizycznego, oraz używał kiedyś broni białej powinien dotrzymać nam kroku.

Lniane bądź bawełniane tuniki, spodnie lub szarawary, futra bądź skóry, to podstawowy strój każdego z nas. Do tego obowiązkowo klimatyczne buty, krótka broń biała jak miecze lub topory, oraz duże okrągłe tarcze. Nie pogardzimy lekkimi i ciężkimi pancerzami w klimatach Norsmenów w WH, a także mile widziane opancerzenie Wikingów, skórznie, kolczugi, lamelki.


DOWÓDCA

Michał Stachowiak

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Dębowe Tarcze odpowiadają na wezwanie do walki tak samo jak w poprzednich latach. Klan jest sztywno shierarchizowany, poświęcony regularnym szkoleniom i posiadającym silne więzi rodzinne między swoimi członkami. Jesteśmy formacją wojenną Norsemenów z frakcjami o zróżnicowanym uzbrojeniu i opancerzeniu. Stawiamy na kompletne życie obozowe ze strzeżonym, ogrodzonym terenem i własną kuchnią.

Wszyscy zainteresowani relacjami w wielkiej rodzinie, regularnymi szkoleniami, prymitywnymi rytuałami, wykonywaniem misji i wieloma walkami, mogą spróbować swoich szans, by napić się z nami miodu i zyskać chwałę w naszych barwach. Może oprócz tych, którym brakuje jednej kompletnej lub mają dodatkową głowę.

Nie jesteśmy grupą rekonstrukcyjną, ani nie opieramy się całkowicie na mainstreamowym wizerunku wikingów. Czerpiemy z funkcjonalności oryginalnego wyposażenia ludów ziemskiej północy Europy, dodając do tego solidną dawkę elementów charakterystycznych dla WFB.

Lniana lub wełniana odzież codzienna. Skórzane, futrzane, kolczugowe lub lamelowe zbroje do walki. Wszystko w północnym stylu z odrobiną młotkowej przesady. Podstawowa, neutralna barwa to brąz lub naturalne kolory tkanin, ale sugerowane kolory i dodatki różnią się w zależności od frakcji w klanie.


DOWÓDCA

Andrzej Urbański

NAZWA ODDZIAŁU

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA NOWYCH UCZESTNIKÓW

OTWARTOŚĆ ODDZIAŁU NA UCZESTNIKÓW Z ZAGRANICY

Jesteśmy z plemienia Aghols z dalekiej północy, gdzie Norska jest ciepłym i spokojną krainą. Stanowimy załogę okrętu, który tuż przed przybiciem do brzegu Norski rozbił się na rafach. Urodziliśmy się pod gwiazdą chaosu i każdy nasz czyn robimy, by być zauważonymi przez Szepczącego W Ciemnościach.

Jesteśmy wojownikami, lubimy się dobrze zabawić - szczególnie z jeńcami. Dobrze będą się czuły osoby bardzo aktywne, dynamiczne nie stroniące od bitki, wypitki i potrafiące na zaraz improwizować różne obrzędy i rytuały.

Kierujemy się wyglądem maruderów chaosu z gry bitewnej, co oznacza prawie bieganie na golasa z niewielką ilością gadżetów. Krzykliwe, wyzywające kolory - róże, fiolety, malunki na ciele.

ZGŁOŚ SWÓJ ODDZIAŁ WYPEŁNIAJĄC FORMULARZ

Subskrybuj nas i bądź na bieżąco

BATTLE QUEST

A tak wyglądała przygoda na pierwszej, drugiej i trzeciej edycji!

Battle Quest - Polish Battle Larp Warhammer2015
Battle Quest - Polish Battle Larp Warhammer2016
Battle Quest - Polish Battle Larp Warhammer2017

Bilety jak zawsze można zakupić w naszym sklepie internetowym

GALERIA


ORGANIZATORZY


GŁÓWNY ORGANIZATOR

DANE FIRMY

ul. Powstańców 34
48-250 Głogówek
NIP: 7551902423
REGON: 360946089

KONTAKT

www.5zywiolow.com
facebook.com/5zywiolow
biuro@5zywiolow.com
tel. 48 660 207 606

Dastin WawrzyniakKoordynator Battle Questa
Dominik WawrzyniakKoordynator 5 Żywiołów
Bartek ZiołoScenariusz
Piotr SawickiScenografia
Krzysztof MajScenariusz

PARTNERZY

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ? MASZ PYTANIA? PISZ!